Na Maltę polecieliśmy w styczniu — i był to jeden z tych prezentów urodzinowych, które pamięta się latami. Z Polski ruszaliśmy w śniegu, zmarznięci, owinięci w szaliki, z kubkiem gorącej kawy w dłoni. Po kilku godzinach lotu… wysiedliśmy w zupełnie innym świecie. Słońce ogrzewało kamienne mury, powietrze pachniało morzem, a lekki, ciepły wiatr od zatoki […]
Marsaxlokk zimą wygląda zupełnie inaczej niż na pocztówkach. Zamiast intensywnego słońca — styczniowy deszcz. Zamiast tłumu turystów — mieszkańcy miasteczka robiący zakupy na lokalnym targu, kolorowe luzzu spokojnie bujające się na wodzie i kilka otwartych knajpek, w których życie płynie wolno, bez pośpiechu. Trafiliśmy tu trzeciego dnia naszej podróży po Malcie. Trochę mokrzy, ale z […]
Gozo przywitało nas wiatrem i zielenią — zupełnie inną niż ta, którą poznaliśmy na Malcie. Już sam rejs był jak małe preludium do tego, co czekało nas na wyspie: fale rozbijające się o burtę, miękkie światło poranka i ta ekscytacja, że płyniemy gdzieś w nieznane. Na miejscu trafiliśmy na kierowcę, który okazał się chodzącą mapą […]
Popeye Village to miejsce, które wygląda tak, jakby ktoś wyrwał je z kadru kreskówki i wstawił w sam środek maltańskiego klifu. Przyjechaliśmy tu z czystej ciekawości, a wyszliśmy z uśmiechem większym, niż mają bohaterowie opowieści o silnym marynarzu. Dzieci od pierwszej chwili miały wrażenie, że trafiły do bajki, my — że znów mamy po siedem […]
Valettę zwiedziliśmy już pierwszego dnia naszej styczniowej podróży po Malcie — była jak brama do zupełnie innego świata. Jak miasto z piasku i światła, w którym każde odbicie morza, każdy balkon i każdy cień na murze wygląda jak fragment większej historii. Valetta to najmniejsza stolica Unii Europejskiej. Poznaje się ją warstwami: najpierw kolorem kamienia, potem zapachem […]
sprawdź »
sprawdź »
sprawdź »