Seattle

„To co, wjeżdżamy?” – pytam, choć odpowiedź doskonale znamy wszyscy. Wjazd na szczyt Space Needle był przecież na naszej bucket list od dawna! Gdy znaleźliśmy się w Seattle Center, było oczywiste, że ta atrakcja musi być nasza. Space Needle to jedno z tych miejsc, które budzą olbrzymią ekscytację – w końcu ikona Seattle wznosi […]

W niemal każdym miejscu, które odwiedzamy, staramy się wybadać, co oferuje lokalny targ. Stało się to niemal naszą rodzinną tradycją, bo taka wizyta pozwala zobaczyć, jak toczy się codzienne życie miasta. Tak było i tym razem. Już pierwszego dnia naszego pobytu w Seattle wybraliśmy się na Pike Place Market. To był strzał w 10, bo […]

Chihuly Garden and Glass to jedno z tych miejsc, które trudno opisać słowami. To eksplozja koloru, kosmiczne formy ze szkła, niesamowite światło i wrażenie, że jesteś w zupełnie innej rzeczywistości.Weszliśmy tu prosto spod Space Needle i od pierwszych sekund było jasne, że to nie będzie zwykłe muzeum. To pełna emocji, zmysłowa podróż po wyobraźni Dale’a Chihuly’ego — […]

Gas Works Park kojarzony jest głównie z zachodami słońca, a my trafiliśmy tu w środku dnia. I wcale nie czuliśmy, że „to nie ta pora”. Trawniki były pełne ludzi, a po parku spacerowały dzikie gęsi, jakby to one były tu gospodarzami. Najbardziej zaskoczyło nas Lake Union: co jakiś czas nad wodą przelatywały hydroplany, a my łapaliśmy […]

MoPOP (Museum of Pop Culture) w Seattle to miejsce, do którego wchodzisz z ciekawości na szybką rundkę, a wychodzisz po paru godzinach z głową pełną dźwięków, obrazów i pomysłów. Od pierwszych sekund czuliśmy, że to nie będzie „zwykłe muzeum” — to przestrzeń, w której legendy rocka spotykają się z fantastyką, grami i filmami, a każda […]

Seattle ma w sobie coś, co fani Nirvany wyczuwają od razu: wilgotne powietrze, ciemniejsze niebo, klubowe szyldy i poczucie, że muzyka jest językiem tego miasta. To właśnie tu narodził się grunge — na małych scenach, w zadymionych salach i w miejscach, które dziś wyglądają zupełnie zwyczajnie. W tym wpisie robimy trasę śladami Nirvany i grunge: […]

Seattle było na naszej liście marzeń od dawna. Aż w końcu pod koniec maja powiedzieliśmy sobie: to ten moment! Miasto przywitało nas zapachem kawy, słońcem odbijającym się w zatoce i muzyką, która jakby sama prowadziła nas przez ulice.Z okien samochodu obserwowaliśmy, jak industrialne nabrzeże miesza się z nowoczesnymi wieżowcami, a wszystko razem tworzy niepowtarzalną, trochę […]

Seattle od strony wody ma swój własny rytm: mewy, promy, słony wiatr i nabrzeże, po którym chce się po prostu iść przed siebie. I właśnie tutaj, na Pier 59 i Pier 60, znajduje się Seattle Aquarium — miejsce, które wciąga nawet tych, którzy „tylko na chwilę” przyszli popatrzeć na foki. Bo to nie jest klasyczne […]

Museum of Flight w Seattle trochę nas zaskoczyło. Nie jesteśmy wielkimi fanami lotnictwa, a i tak spędziliśmy tu znacznie więcej czasu, niż planowaliśmy. To jedno z tych miejsc, gdzie najpierw wchodzisz „na chwilę”, a potem nagle stoisz pod ogromnym samolotem i zastanawiasz się, jak to w ogóle jest możliwe, że coś takiego lata. W tym […]

Seattle potrafi zmęczyć… w najlepszym sensie. Pike Place Market, kolejki do kawy, spacery po Waterfront, muzeum tu, widok tam — a w tle ten charakterystyczny, portowy rytm miasta. I właśnie dlatego Seattle Harbor Cruise (Argosy) jest tak dobrą przerwą w planie zwiedzania: wsiadasz na statek na Waterfront (Pier 55) i przez około godzinę oglądasz Seattle […]

Kategorie

sprawdź »